konie
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Fiesta

Go down 
AutorWiadomość
Fiesta

avatar

Join date : 30/06/2017

PisanieTemat: Fiesta   Pią Cze 30, 2017 6:45 pm

Informacje podstawowe:
Imię:Fiesta
Rasa: akhal-teke
Płeć: klacz


Wygląd:
Na cienie trzeba uważać. Bo inaczej mogą im wyrosnąć zęby. Naprawdę mogą.
A czasem, kiedy chcesz zapalić światło, żeby je odpędzić, nagle okazuje się, że nie ma prądu.

Zacznijmy od głowy, a raczej tego co w niej pierwsze rzuca w oczy. Oczy, duże błekitne.
Tak więc głowa Fiesty jest na pewno zgrabna, 'sucha' i oczywiście o profilu prostym. Szyja długa i 'prosta'. Kolejno, pierś. Muskularna i głęboka choć wąska. Kłoda długa a za nią zad. Również silny i szeroki. Nogi typowo długie i suche. Cały ten szkielet okrywa maska ducha.
Jest ona pierwszym co widzi przeciętny obserwator. Czarna sierść już z częścią białych włoskaów i *przeurocza* różowa skóra na chrapach.
A skoro już przy niej jesteśmy to powiedzmy o czymś całkiem innym. Kopytka Fiesty są zdecydowanie jaśniejsze od sierści. Jednak pęciny już są w całości pokryte siwymi włoskami. Gdy nie są, po prostu, brudne zlewają się wraz z sierścią tworząc dziwne wrażenie nóg. Jakby ta zjawa nie miała kopyt. Jakby unosiła się nad ziemią.

Klacz ledwie zaczęła siwieć, jej maść będzie stopniowo się zmieniać.

Styl bycia:
Jeśli igrasz z ogniem, to możesz się poparzyć.

Fiesta jest cicha, spokojna i ułożona. Często milczy, jednak to nie znaczy że jest głupia i nie ma nic do powiedzenia. Wręcz przeciwnie. Jednak kultura wymaga.
Siedź cicho póki nie zosniesz wezwana.
Nigdy nie odchodzi od tej zasady. Niewiele więc mówi w większym towarzystwie. Nie zamierza przekrzykiwać się z resztą. Uwarza to za głupie i nieprofesjonalne.
Jednak już gdy jest z kimś sam na sam. Potrafi wylać wszystko co siedzi jej w głowie. Wszystkie plany, wszystkie spostrzerzenia i własne zdanie.
Pomimo że uznaje zwierzchność ogierów, wiele trenuje by w razie potrzeby opuszczając stado być silna i niezależna.
Wydawałoby się miła i grzeczna dziewczynka. Jednak każdy, jak księżyc, ma drugą stronę. Całkiem inną od poprzedniej. I ona takową posiada.
Pod osłoną nocy, wychodzą demony. Z jednych wychodzą by niszczyć innych.
Co noc w zjawie budzi się coś czego nie potrafi opanować. Rządza mordu. Najlepiej wypatroszyłaby wszystkich wokół.
Każdy ma swoją drugą stronę.
Upodobania:
Duchy są wszędzie. Nie sposób ich uniknąć. Próbujesz jedynie unikać tych, które chcą cię zabić. Duchy zawsze w końcu doganiały swą ofiarę i nie da się zamknąć przed nimi drzwi, bo potrafią przez nie przejść.
Fiesta upodobała sobie życie, światło i dobro.
Zjawa upodobała sobie śmierć, mrok i zło.
Obydwie te postacie łączy jedna istota oraz nałóg. W sumie to dwa.
Oto przedstawiam wam nałóg numer jeden.
Tkanie
Dosyć normalna rzecz u koni, na pewno normalniejsza od następnej. Kiedy nikt cię nie słucha, ty cicho siedzisz w kącie i co robisz ? Fiesta znalazła dla siebie rozwiązanie. Powoli zaczyna bujać głową. Prawo, lewo, prawo, lewo... W samotności dokłada nogi. Nie raz już runeła na ziemię za bardzo się odchylając. Jednak to jest silniejsze od niej. Nałóg numer jeden.
Teraz pora na nałóg numer dwa.
Oczy lalki
Nie, nic mo się nie pomyliło. To właśnie jest największym nałogiem Fiesty.
Jest to potoczna nazwa kwiatu Actaea pachypoda. Dla ludzi silnie trujący, dla koni na dłuższą metę sumie też. Jednak smak dla Fiesty okazał się zbyt uzależniający. Z począku zwykłe podjadanie żółtego kwiatu stał się walką o jego zdobycie.
Czego nie lubi:
Głupich którzy udają mądrych szerząc herezje. Takich z miejsca by odstrzelała, ale wiecie. Kulturka.
Nienawidzi koni które ośmielają się skomentować jej nałogi, wtedy najchętniej wzięłaby te oczy lalki i wsadziła w gardło tego osobnika.
Inne*:
Historia*:
Urodzona w hodowli. Urodziła się całkowicie kara. Jak noc.
Z czasem zaczęła siwieć, białe włoski pojawiały się powoli. Ogólnie rzecz biorąc- nic ciekawego.
Młoda rosła powolo jaśniejąc.
Pewnego dnoa zaczął pojawiać się mężczyzna, wyraźnie interesowała go siwa Fiesta.
Odwiedzając ją dawał jej złote kwiaty. Klacz z początku jadła niepewnie. Jednak każdy gryz sprawiał że potrzebowała ich więcej.
Każdego ranka stała wyczekując aż jej opiekun przyjdzie. A gdy tylko się pojawiał na horyzoncie. Kopniaki o wejście boksu były normą.
Pewnego dnia pojawił się w nocy. Zakradł pod boks siwej.
Otworzył go, oczywiście dał kwiat tajemniczej rośliny i próbował wyprowadzić klacz.
Fiesta jeszcze jadła, mężczyzna zaczynał ją pospieszać. W końcu zdenerwowany uderzył młodą. Zjawa natychmiast się wściekła. Zadębowała kopiąc mężczyznę w twarz. On upadł, ona nie mogła utrzymać równowagi. Kopyta opadły wprost...
Upadły wprost na gardło męzczyzny. Krew trysnęła na jasne kopyta Istoty.
Przerażona patrzyła jak życie uchodzi z jej niedawnego opiekuna. Nie wierzyła w to co zrobiła. Wtedy usłyszałaszczekanie psów i czyjś głos. Przyszła obok opopiekuna, wyszła przez otwarty boks i odgalopowała licząc że to tylko sen.
Niestety 'sen' trwa nadal. Fiesta powoli przystosowuje się do życia w naturze.

The end ♥


Ostatnio zmieniony przez Fiesta dnia Pią Lip 07, 2017 7:10 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar

Join date : 24/06/2017

PisanieTemat: Re: Fiesta   Sob Lip 01, 2017 5:07 pm

Akcept
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://cavallo.forumpolish.com
 
Fiesta
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Cavallo :: Sprawy Forum :: Postacie-
Skocz do: