konie
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kąpielisko

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Conan

avatar

Join date : 01/07/2017

PisanieTemat: Re: Kąpielisko   Wto Lip 11, 2017 5:15 pm

Usłyszał ruch klaczy, co prawda dość niewyraźnie, o wiele gorzej niż jeszcze dotychczas.
- Nie należę nigdzie.- Odpowiedział od razu na jej pytanie po czym spróbował unieść głowę, ale jakoś nie potrafił się postawić do pionu. Westchnął ciężko, starając się jeszcze nie panikować. Był pewien, że w przypływie adrenaliny zerwał by się na równe nogi i byłby w stanie walczyć. Nie miał zamiaru zwierzać się klaczy z samopoczucia, więc na razie udawał, że po prostu naturalnie odpoczywa.
- Jestem ojcem klaczki która się urodziła.- Poinformował ją dość lakonicznie po czym zerknął na nią swoimi niebieskimi oczami. Był zwyczajny, srokaty, bo jego biała strona właśnie teraz brudziła się leżąc na gruncie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Plaga

avatar

Join date : 10/07/2017

PisanieTemat: Re: Kąpielisko   Wto Lip 11, 2017 5:25 pm

Wpatrywała się w konia, po czym dostała odpowiedź. Ona też nigdzie nie należała. - Dużo tu takich samotników? - spytała, obniżając głowę. Dalej już nic nie mówiła. Zdążyła zauważyć, że jest ojcem tej małej Tanshiri, czy jak jej tam. Zaczęła intensywnie przyglądać się Conanowi, który leżał w bezruchu. Nie wykazywał w sumie niczego podejrzanego, ale normalnie koń nie kładzie się ot tak. Szczególnie w obecności kogoś nowo poznanego. To nieprawdopodobne, żeby ogier czuł się teraz bardzo bezpiecznie na tyle, by się położyć. Dziwne. Zmrużyła lekko oczy, wodziła badawczym wzrokiem po kłodzie, nogach, szyi konia, jednak nie zauważyła niczego. - Coś się stało? - było to bardziej stwierdzenie niż pytanie, albo raczej mieszanka tych dwóch. Plaga sądziła, że młody ojciec nie przyzna się od razu do niczego, a mogło coś mu dolegać. Jasnogniada nie znała się tak na tym, ale przynajmniej mogłaby coś zaradzić, cokolwiek, wezwać pomoc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Conan

avatar

Join date : 01/07/2017

PisanieTemat: Re: Kąpielisko   Wto Lip 11, 2017 5:32 pm

- Szczerze? Nie. Mało nas tutaj. Ogiery od razu starają się zakładać haremy, klacze szukają zgrupowań, lubią być pod czyjąś pieczą.- Wytłumaczył jej jak jest, na spokojnie, bez żadnych większych ani mniejszych nieprzyjemności. Poczuł jej spojrzenie, ale na razie zachowywał się dość naturalnie, nie chciał przecież wyjść na jakiegoś niedołężnego.
- Dzieje? Nie, po prostu strasznie boli mnie głowa, relaksuje się.- Burknął starając się brzmieć jakoś w miarę przekonywająco, ale nie był dobrym aktorem, nawet sam nie uwierzył w swoje żałośnie wyburczane zlepki głosek.
- Czasami tak mam.- dorzucił od razu, nie chciał zabierać swoją personą jakieś szczególnej uwagi nikogo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Plaga

avatar

Join date : 10/07/2017

PisanieTemat: Re: Kąpielisko   Wto Lip 11, 2017 7:02 pm

Plaga nie miała w zwyczaju podporządkowywać się komuś od razu, więc na pewno nie będzie na siłę czegoś szukać. Zawsze może pozostać taką samotniczką i porobić sobie z haremami sojusze, tyle wystarczy. Przekręciła głowę, nie do końca wierząc ogierowi. - "Strasznie boli mnie głowa" to nie byle przeziębienie. Szczególnie, jeśli jest przewlekłe. Nic z tym nie robisz? Nieleczone choróbska szybko stają się jeszcze gorsze. Przy głowie mogą pomóc jakieś zioła - burknęła z oburzeniem. Conan musi coś ukrywać, skoro od bólu głowy kładzie się całkowicie. - Boli cię coś jeszcze? Szczerze. Mogę ci pomóc. Dawno temu jakiś stary koń przekazał mi wiedzę o podstawowych ziołach, ale nic więcej nie umiem. Rosną tu gdzieś miłorząb lub rumianek? - rzekła, nie dając ogierowi żadnego wyjścia. Musiał jej powiedzieć, albo będzie miała na sumieniu konia, który był chory i mógł taki nieleczony umrzeć. Plaga ma bardzo silny zmysł węchu i intuicji, łatwo jej osądzić, co jest dobre do zjedzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Conan

avatar

Join date : 01/07/2017

PisanieTemat: Re: Kąpielisko   Wto Lip 11, 2017 8:49 pm

Słuchał jej wypowiedzi i starał się wyłapać i przyswoić jak najwięcej informacji ale w tym stanie jego mózg przyjmował ich zastraszająco mało. Ogier syknął z bólu i zacisnął mocno oczy, zgrzytając delikatnie zębami.
- Zaraz zwariuje...- Wymamrotał pod nosem i poderwał łeb żeby zaraz znowu przydzwonić nim w podłoże.
Klacz mówiła do niego o jakiś kwiatach czy ziołach a on absolutnie nic nie potrafił sobie przypomnieć, pustka, kompletna nicość w umyśle. Był całkowicie zdany na jej łaskę teraz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Plaga

avatar

Join date : 10/07/2017

PisanieTemat: Re: Kąpielisko   Wto Lip 11, 2017 10:26 pm

Co się dzieje? Pytała co chwilę w myślach, co powinna zrobić. To na pewno nie jest ból głowy. Musiała zlokalizować, co mu się działo. A problem mógł siedzieć wszędzie - w skórze, mięśniach, kościach. Zaczęła po kolei przyciskać chrapy do jego ciała i patrząc na reakcję ogiera, inaczej chyba nie dało się zlokalizować miejsca bólu. Najpierw głowa, potem szyja, kłoda, nogi... Albo może to jest w wewnątrz? Trochę się zeszło na tym badaniu, Plaga wiedziała jedno - potrzeba czegoś przeciwbólowego. Rumianek jest dość pospolity, powinien gdzieś tu być. Szybkim stępem przemieszczała się wzdłuż rzeki, odchodziła od niej, przechodziła między drzewami, szukając charakterystycznych, białych płatków. A co, jeśli nie znajdzie? Musi znaleźć. I w końcu... były. Zaledwie cztery kwiatki, dobrze ukryte, ale znalezione. Klacz straciła poczucie czasu, nie wiedziała, ile szukała odpowiednich ziół, ale dłużyło jej się. Pospiesznie zerwała je i wróciła do Conana, a wcale nie była to taka krótka droga. Trzeba było posługiwać się węchem, za nic nie widziała z takiej odległości srokatego. Przybyła na miejsce i korzystając z rzeki, podeszła do niej i zmoczyła w niej kwiaty. Następnie przeżuła je na jakąś papkę i wypluła na trawę obok pyska ogiera. Cóż, na pewno nie był to pyszny, ciepły napar z rumianku... Gdyby papka była ciepła, może byłaby lepsza w smaku, ale teraz Conan musiał zjeść ją taka, jaka jest, jeśli chce sobie pomóc. Mało było rumianku, zaledwie jeden łyk. - Zjedz to. To na ból - powiedziała tylko, a sama ruszyła w przeciwnym kierunku co wcześniej, żeby znaleźć więcej ziół.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Conan

avatar

Join date : 01/07/2017

PisanieTemat: Re: Kąpielisko   Wto Lip 11, 2017 10:38 pm

Ogier nie miał pojęcia co się działo, czuł tylko że klacz próbuje mu pomóc. Poczucie winy zaczęło stukać gdzieś do jego duszy, no cóż, nie potraktował jej przyjemnie w pierwszych chwilach i teraz po prostu podświadomie było mu z tym jakoś źle. Prawdę mówiąc przejmował się tym bardziej niż bólem, chociaż on był nie do wytrzymania. Czas mu się dłużył, słyszał tylko niewyraźny szum wody, nie wiedział gdzie się znajduje i w jakim celu. Zatracił się zupełnie, później doszedł do wniosku że pewnie śni. Przyjął to co klacz mu podała jakoś instynktownie, nie używał do tego rozumu który wyraźnie go zawodził. Ogier uspokoił się po dłuższej chwili po podaniu ziół, ból jakby się otępił. Pomimo tego że informacje docierały do niego w zwolnionym tempie, poniósł się tak, żeby głowa wystawała mu już znad traw. Rozejrzał się za jego wybawicielką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Plaga

avatar

Join date : 10/07/2017

PisanieTemat: Re: Kąpielisko   Wto Lip 11, 2017 10:47 pm

Plaga rozejrzała się wokoło, ale nie zauważyła żadnych ziół. Odwróciła się w stronę ogiera i zauważyła, że podniósł szyję. Pomogło. Podeszła do niego i obejrzała dokładnie. Zauważyła, że po drugiej stronie nie ma łat... Dziwne. To nie jest zwyczajne umaszczenie konia, to musi mieć jakiś genetyczny wpływ. Wpływ na... Zdrowie. Klacz spojrzała w górę, tak jakby od niechcenia, aż nagle w jej umyśle coś zabłysło. Słońce. Jakiś albinizm... Tak! Już wie! Poczuła się, jakby była co najmniej doświadczoną uzdrowicielką. - Musisz stanąć i iść do cienia. Słońce źle wpływa na ból głowy - poleciła, ale wiedziała, że Conan tak szybko się nie podniesie. Pogalopowała w kierunku, do którego wcześniej zmierzała. Udało jej się znaleźć pięć kwiatów. Jeszcze trochę, a znajdzie się obok chorego. Zmoczyła je w wodzie, przerobiła na papkę i tak samo wypluła przy głowie ogiera. - Kolejna porcja. Jak zyskasz siły, to wstań i schowaj się przy skupisku drzew. Możesz się o mnie opierać - poinstruowała, wskazując łbem na kilka drzew nieopodal i starając się mówić jak najwolniej, bo widziała, w jakim stanie jest Conan.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Conan

avatar

Join date : 01/07/2017

PisanieTemat: Re: Kąpielisko   Wto Lip 11, 2017 10:55 pm

Plaga mogła mieć istotnie racje, ból ten mógł bazować na podłożu genetycznym. Ogier zanalizował słowa które do niego wypowiedziała i kiwnął jedynie głowa, był jeszcze za słaby by mówić. Patrząc na sposób przygotowywania ziół zmarszczył chrapy. No cóż, światowej klasy restauracja to nie była ale hej, najważniejsze że chociaż trochę pomagało! Spożył lekarstwo lekko tamując odruch wymiotny bo teraz był bardziej świadomy tego co robi. Po dłuższej chwili, spojrzał na klacz już pewniej, delikatnie sugerując jej żeby podeszła.
- Przepraszam, źle Cię oceniłem.- Wyszeptał słabo, powoli wyciągając przed siebie przednie nogi, aby wstać. Uśmiechnął się do niej bardzo komicznie, bo nie panował za bardzo nad kącikami swoich warg.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Plaga

avatar

Join date : 10/07/2017

PisanieTemat: Re: Kąpielisko   Wto Lip 11, 2017 11:07 pm

Podeszła bliżej i stanęła na przeciwko srokacza. Skinęła mu głową, co oznaczało przyjęcie przeprosin. Przynajmniej nie był ostatnim idiotą, który stale się wywyższa i nie ma manier. Przeszła na jego bok i podparła go łbem oraz szyją. Im szybciej wstanie i odejdzie od słońca, tym lepiej. Lek zaraz zacznie pomału działać, jak odsiedzi nieco w cieniu i opanują sytuację to będzie mógł robić co chce. Byleby nie siedział na otwartej przestrzeni, gdzie promienie słoneczne bezpośrednio trafiają na jego białe łaty i powodują niemałe bóle głowy. Mocno przycisnęła Conana szyją, zmuszając go do wstania. Podparła go jeszcze przednim kopytem. Jak wstanie, będzie mógł się o nią oprzeć i jakoś dotrą do drzew.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kąpielisko   

Powrót do góry Go down
 
Kąpielisko
Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Cavallo :: Strefa fabularna :: Zachodnia Rzeka-
Skocz do: