konie
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wilczy Dół

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Rhun

avatar

Join date : 02/07/2017

PisanieTemat: Re: Wilczy Dół   Pon Lip 10, 2017 11:55 pm

Zgodziła się i to się dla niego liczyło. Poczuł to dziwne uczucie. Nie kochał jej, ale zdążył ją polubić. Ona nie kochała jego, ale potrafiła mu zaufać. Jedno było pewne, oboje będą kochać tego malca. Uśmiechnął się na samą myśl posiadania potomka. Zobaczył jej wyraźne "zaproszenie". Powoli zaczął się nakręcać. Instynkty wciąż w nim działały więc z niczym nie miał problemu. Jednak nie chciał żeby odczuła to bez jakiejkolwiek czułości. W końcu to nie był gwałt tylko decyzja obojga. Podszedł bliżej do niej. Chrapą przeciągnął po jej uchu.
- Rhun jestem - wyszeptał. W końcu nawet nie zdążyli się sobie przedstawić. Pęciną przeciągnął po jej boku jakby chcąc wyczuć potomka, którego nie miało prawa jeszcze tam być. Stanął w końcu za nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Heather

avatar

Join date : 08/07/2017

PisanieTemat: Re: Wilczy Dół   Wto Lip 11, 2017 12:20 am

Nie kochali się, ledwie się właściwie znali, a już zdecydowali się na tak poważną rzecz, nie znali swoich imion, a już postanowili stworzyć nowe życie. Nie rozmawiali długo. Nie wiedzieli o sobie prawie nic. A jednak jakoś sobie ufali. Ona ufała mu, że będzie dobrym ojcem. On ufał jej, że nie ucieknie gdzieś daleko, nie pozwalając mu na kontakt z maluchem. Na dotyk na uchu przyjemny dreszcz przeszedł jej ciało. Nie miała pojęcia, czego oczekiwać, ale nie bała się. Zaufała, najwyżej się zawiedzie na swojej łatwowierności.
- Heather. Albo Wrzos. - odpowiedziała, potrząsając grzywą, która opadała jej nieskoordynowanie. Nieładnie, grzywo, nieładnie. Wiedząc, że ogier jest za nią, uniosła zachęcająco ogon i przejechała kopytem po ziemi, przesuwając trochę żwiru. Niecierpliwiła się, stresowała się, ale starała się być spokojna. Będzie dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhun

avatar

Join date : 02/07/2017

PisanieTemat: Re: Wilczy Dół   Wto Lip 11, 2017 7:42 am

Cichy pomruk wydobył się z jego chrap. Wrzos, ślicznie. Pomyślał z lekkim uśmiechem. Widział, że jest gotowa. On po kilku odległych myślach, już też był. Ona może i go nie pociągała w ten sposób, ale instynkt działał. Przeciągnął chrapą po jej udzie i zadzie, jakby mówiąc, że już nie czeka. Podniósł się na tylne nogi. Starał się to zrobić jak najdelikatniej, czy mu wyszło? Nie jemu to oceniać. Chwilę po tym poczuła lekko jego ciężar na grzbiecie i to na co czekała w czasie rui. Chciał być dobry, delikatny i żeby coś i ona z tego miała. Pracował delikatnie, obserwował jej reakcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Heather

avatar

Join date : 08/07/2017

PisanieTemat: Re: Wilczy Dół   Wto Lip 11, 2017 11:47 am

Instynkt, instynkt, wszystko instynkt. Ten sam, który u jednych ciągnie ich do dominacji nad wszystkim i zajmowania klaczy jak swoich własności, a u innych sprawiał, że takie układy w ogóle były możliwe. Układ? Czy można to tak nazwać? W sumie obie strony coś dostawały, obie miały korzyści (PD, hehe). Najważniejsze jednak, że obie czuły się z tym dobrze i nie traciły nic. Nie musiały się poświęcać, nie musiały jednej wartości stawiać nad drugą.
Spodziewała się, a jednak nie do końca. Wydała z siebie cichy pomruk zaskoczenia, jednak nie chciała, żeby przestał. Ogonem powoli przejechała po jego udzie, nie do końca świadomie. Było jej przyjemnie, nawet bardzo. W duszy jednak przeklinała te klacze, które zdecydowały się oddać swoją wolność za wizję właśnie takiego aktu. Idiotki. Przymknęła oczy. Oddała się jego prowadzeniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhun

avatar

Join date : 02/07/2017

PisanieTemat: Re: Wilczy Dół   Wto Lip 11, 2017 12:18 pm

Pracował chcąc dla niej jak najlepiej. Nie chciał jej skrzywdzić, ani zranić. Miała to zapamiętać w miarę pozytywnie. Miał nadzieję, że tak będzie. Chrapami co jakiś czas muskał jej kłąb i kręgosłup. Dawał jej tylko czułości ile potrafił. Wiedział, że ona zapewne zasługuje na więcej.  Nie myślał o sobie, o tym co ich otacza, myślał o dobru obojga. Instynkt mimo, że u wielu wywoływał te chore zagrywki jakimi były gwałty, to im dawał możliwość zapoczątkowania nowego życia i powiększenia miłości na świecie. Wiedzieli, że ich dziecko będzie skarbem, nie zrodzonym z miłości ale w miłości będzie wychowane. Po jakimś czasie doszło do aktu o który obojgu chodziło. Miał nadzieje, że w tym wszystkim doświadczyła choć trochę przyjemności. Powoli się z niej zsunął. Lekko zdyszany przeszedł obok muskając chrapami jej brzuch i cały bok. Zrównał się z nią i uśmiechnął. Chyba miał nadzieję na jakiś komentarz, ale czy na pewno tego chciał?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Heather

avatar

Join date : 08/07/2017

PisanieTemat: Re: Wilczy Dół   Wto Lip 11, 2017 12:55 pm

I tak było. Czuła, jak delikatnie się z nią obchodzi i choć w normalnych warunkach pewnie skarciłaby go za to, bo przecież nie jest wcale tak delikatna, jak w stereotypach i jest silną, niezależną kobietą, to tu zwyczajnie nie mogła się skupić na złości. I pomyśleć, że dopiero się poznali. W końcu po wielu chwilach wszystko skończyło się tym, czym miało. Wrzosik oddychała dosyć ciężko. Czuła jego dotyk. Odwróciła łeb w jego stronę i patrzyła mu w oczy, szczęśliwa z powstania nowej osoby, jednak wyraz jej pyska był tylko odrobinę inny od zwyczajowej neutralności i spokoju. Odetchnęła głęboko i trąciła szyję ogiera chrapami.
- Dziękuję. Jeszcze raz. Nie mogło być lepiej. - powiedziała, po czym odsunęła się, aby poprawić grzywę, która znów postanowiła jej przeszkadzać, tak dla zasady. Strzeliła z ogona. Dzień udany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhun

avatar

Join date : 02/07/2017

PisanieTemat: Re: Wilczy Dół   Wto Lip 11, 2017 2:17 pm

Zamruczał cicho czując jej dotyk. Cieszył się, że relacja między nimi była w miarę przyjacielska. Przynajmniej z jego strony. Uśmiechnął się do niej i ogonem delikatnie smyrnął jej zad.
- Cieszę się, że było dobrze. - skomentował cicho. Dziwnie się z tym czuł, ale wewnętrznie cieszył się, że to jej mógł w ten sposób pomóc. Miał cholerną nadzieję, że będzie mógł widywać się z małym/ małą. Bycie ojcem jakoś go cieszyło. Napawało dumą i jakąś wewnętrzną miłością. Trącił ją jeszcze delikatnie w bok.
- Może mnie skarcisz za to pytanie, ale wolałabyś klaczkę, czy ogierka? - uśmiechnął się lekko głupkowato i spojrzał jej w oczy z powrotem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Heather

avatar

Join date : 08/07/2017

PisanieTemat: Re: Wilczy Dół   Wto Lip 11, 2017 3:09 pm

Mógł mieć nadzieję, ale tak będzie i tak. Nie ważne, czy o tym marzy, czy pytał od tak. Heather powiedziała, że będzie mógł, to będzie mógł. I kropka. Nie musiał nawet pytać, po prostu mógł przyjść kiedy mu się podoba. Bo to jest przecież ta równość. Oboje mają korzyści.
- Klaczkę. Ale nieważna jest płeć, ważne, jaką osobą będzie. - stwierdziła, bo wzięło jej się na rozczulanie. Szczerze mówiąc, jeśli uwierzy w wartości Amazonek i nie będzie głupim idiotą, który chce klacze zagarniać jako swoje własności, to może być i ten samiec. Byle był inteligentny. - A ty? - spytała po chwili, nie chcąc wyjść na nieskorą do rozmowy. Jeszcze chwila, potem pomyśli o innych rzeczach do roboty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhun

avatar

Join date : 02/07/2017

PisanieTemat: Re: Wilczy Dół   Wto Lip 11, 2017 3:20 pm

Zaczął się zastanawiać. Przymknął oczy wyobrażając sobie swoje pierwsze dziecko.
- Szczerze? Chciałbym, żeby po prostu miał bądź miała hart ducha po Tobie. - odpowiedział w końcu, zupełnie szczerze. Kochać będzie każdego brzdąca. Prawdę mówiąc, już chciał zobaczyć swojego potomka. Uczyć go/ją życia i podziwiania natury. Uczyć jak się obchodzić z innymi. Być wzorem i bohaterem. Bronić go jak własnego oka. Spojrzał na matkę swojego źrebaka i uśmiechnął się.
- Będziesz cudowną matką. - wyszeptał czule.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Heather

avatar

Join date : 08/07/2017

PisanieTemat: Re: Wilczy Dół   Wto Lip 11, 2017 3:41 pm

- I odwagę by żyć własnym życiem po tobie. - powiedziała, choć nie zorientowała się, że to trochę hipokryzja. Niby ma żyć własnym życiem, a przecież wychowywać go będą raczej w feministycznych wartościach, gdzie ogier nie ma nad nimi żadnej władzy i dopóki nie traktuje klaczy jak własności, albo nie próbuje z nich zrobić jedynie rodzicielek własnych dzieci, to był w miarę akceptowalny. W miarę.
- A ty wspaniałym ojcem. - złapała go zębami za ucho, delikatnie, zaczepnie. Bo czemu nie. Nie byli już sobie tacy kompletnie obcy, może nawet będą przyjaciółmi. Bo mogą.
- Mam nadzieję, że niedługo się spotkamy. Miło było cię poznać. - powiedziała w końcu i jeszcze raz skłoniła głowę w przyjaznym geście pożegnania. Chciała zostać dłużej, ale miała jeszcze wiele rzeczy do roboty. Głównie znalezienie Riv i Calypso, bo oddaliła się trochę od nich. A feministka samotna nie jest już taka silna...

/zt, dzięki za sesję I love you
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhun

avatar

Join date : 02/07/2017

PisanieTemat: Re: Wilczy Dół   Wto Lip 11, 2017 4:03 pm

Uśmiechnął się. Pierwszy raz ktoś mu uświadomił, że to prawda. Ma odwagę być sobą. Wypiął pierś dumnie po czym zaśmiał się i gdy klacz puściła jego ucho zastrzygł nim i lekko uderzył ją po chrapie. Zaśmiał się znów.
- Mam nadzieje, że będę Cię widywał na tyle często, żeby choć trochę się Tobą zaopiekować. Tak tak, widzę, że tego nie potrzebujesz, ale od tego też są przyjaciele, nie? - uśmiechnął się przyjemnie i musnął chrapą jej szyje i ucho. Poprawił jej delikatnie grzywę, która wyraźnie lubiła się z nią droczyć. Rozumiał, że musiała iść. Nie zatrzymywał jej. Gdy odeszła już kawałek, wierzgnął i zarżał pokazując swoje szczęście i dumę. Rozejrzał się jeszcze zapamiętując to miejsce i wszystko co mógł. Po chwili sam odszedł w zamyśleniu.

/ z/t, również dziękuję c:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wilczy Dół   

Powrót do góry Go down
 
Wilczy Dół
Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Cavallo :: Strefa fabularna :: Skaliste Wąwozy-
Skocz do: