konie
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Droga do wodopoju

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Vitalia

avatar

Join date : 30/06/2017

PisanieTemat: Re: Droga do wodopoju   Sro Lip 05, 2017 7:12 am

Vit poczuła podniecenie. Nie tylko go lubiła, ale może i kochała. Sama nie wiedziała w jakim stanie jest to uczucie. Lekko uniosła ogon i spojrzała na niego znaczącym wzrokiem. Chyba wiedział co robić. Lekko trzasnęła ogonem, lecz nie za mocno - bo oczywiście nie chciała by dokładnie teraz ją coś bolało.
- To zostań. Jaki problem? - odpowiedziała i uniosła wyżej ogon.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Villefort

avatar

Join date : 30/06/2017

PisanieTemat: Re: Droga do wodopoju   Sro Lip 05, 2017 9:04 am

Obserwował ruchy jej ogona z pomrukiem podniecenia. Otarł się pyskiem o jej zad, ale wiedział, że na dłuższą metę takie zabawy im nie wystarczą. Bardzo chciał się z nią złączyć.
Wyzbywszy się wszelkich oporów, uniósł się na zadnich nogach i opadł łagodnie na jej grzbiet, wchodząc w nią na całą długość - czyli dość głęboko - i zaczął wykonywać powolne, a potem coraz szybsze ruchy biodrami. Odrzucił głowę do tyłu i poddał się własnemu rytmowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vitalia

avatar

Join date : 30/06/2017

PisanieTemat: Re: Droga do wodopoju   Sro Lip 05, 2017 2:05 pm

Vitalia rozszerzyła tylne nogi i zarżała cicho, patrząc na karego ogiera. Chyba to samo czuł co ona. Przestąpiła z nogi na nogę. Dawno już się przed jakimś ogierem nie otworzyła. Dosłownie i w przenośni. Vil wszedł w nią. Zadrżała z podniecenia i prawie natychmiast z jej sierści zaczęła się kłębić para wodna. Trochę przesunęła do tyłu i już wiedziała, że tworzy się przyszłość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Villefort

avatar

Join date : 30/06/2017

PisanieTemat: Re: Droga do wodopoju   Sro Lip 05, 2017 3:37 pm

Docisnął się mocniej, jeszcze mocniej, byle oboje wyciągnęli z tego jak najwięcej podniecenia i przyjemności. Było coś ekscytującego w robieniu tego w świetle dnia, kiedy każdy mógł nagle ich nakryć... Vilgefortz był szczęśliwy, choć jedna myśl nie dawała mu spokoju. Zamknął ją w podświadomości jak najszczelniej i skupił się na chwili, wywijając biodrami jak tancerz, aż w końcu zszedł z niej, oddychając chrapliwiej niż przedtem, ze zwężonymi z podniecenia źrenicami. Było nadzwyczajnie. Na koniec cmoknął ją przeciągle i leniwie w wargi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Droga do wodopoju   

Powrót do góry Go down
 
Droga do wodopoju
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Cavallo :: Strefa fabularna :: Bezkresny Step-
Skocz do: