konie
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Czerwone Piaski

Go down 
AutorWiadomość
Admin
Admin
avatar

Join date : 24/06/2017

PisanieTemat: Czerwone Piaski   Sro Lip 12, 2017 10:41 am

Tu z pewnością nie zaspokoisz ani pragnienia, ani głodu. Możesz włóczyć się tu godzinami, ale poza tobą, nie znajdziesz tu życia. To miejsce jest puste, pozbawione istnienia. Rozciągają się tu czerwone piaski.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://cavallo.forumpolish.com
Reira

avatar

Join date : 05/07/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Czw Lip 13, 2017 11:16 am

Klacz szła powolnym stępem, ciągnąc za sobą swoje długie nogi oraz dysząc ciężko. Kto by pomyślał, że skończy tu? daleko od jakiej kolwiek pomocy? na pustkowiu, mogąc zostać pożartym przez jakieś mięsożerne ptaki. Cóz.. taki był jej los. Przeznaczenie, którego nie da się zmienić. Czasu nie da się cofnąć.
Jej czas, który polegał na szczęściu,minął. Tak, jak jej życie ubiega do końca. Zakażenie, które wdało się po porodzie, powoli rozprzestrzeniło się po jej organizmie, prowadząc do takich właśnie sytuacji.
Nie chciała, by kto kolwiek się nad nią litował, miała jedyni nadzieję, że Banderas znajdzie, osobę, która mogłaby zaopiekować się ich potomkiem.
Położyła się na ziemi, nie mając siły iść dalej. Klacz powoli, przestawała czuć ból, który był nierozniesienia. Zamknęła oczy, czując jak ogarnia ją spokój, po czym chwilę potem odeszła.


KONIEC POSTACI. ~Yanda

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Madaline

avatar

Join date : 30/06/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Pią Lip 14, 2017 8:31 pm

Słońce grzało niemiłosiernie na bezchmurnym niebie. Wokół nie było ani jednej żywej duszy. Madaline przykłusowała na to pustkowie. Rozejrzała się. Z każdej strony widać było tylko czerwony piach. Wyglądał jakby ciągnął się i ciągnął. Po chwili do jej nozdrzy doszedł dziwny zapach. Szła dalej przed siebie.
Po jakimś czasie zauważyła ciało. Otworzyła szerzej oczy i cofnęła się szybko. - Boże... - wyszeptała przerażona. Była to jakaś młoda klacz. Za młoda... co mogło się jej stać? Nie miała żadnych ran po walce z jakimś drapieżnikiem. Mogła się tylko domyślać co ją spotkało.
Karuska zdecydowała się iść dalej. Odejść stąd i zapomnieć o tym co zobaczyła... Może gdzieś dalej spotka jakiegoś konia?
//zarezerwowane
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhun

avatar

Join date : 02/07/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Pią Lip 14, 2017 8:46 pm

Co tu robił myszaty? Tego chyba nawet on nie wiedział. Zapędził się gdzieś biegnąc, żeby rozprostować zastałe kości. Odreagowywał. Musiał się zmęczyć, żeby odpocząć. Nie przepadał za takimi miejscami. Brak wody, susza, pustka i skwar. Zarżał z niezadowolenia. Nie było tu żywej duszy, ale jednak nagle zauważył klacz. Kara wyglądała na zagubioną. Choć może mu się tylko wydawało? Zawsze lepiej spytać. Podszedł odrobinę, żeby nie musieć krzyczeć.
- Witam panią. - uśmiechnął się delikatnie żeby nie wystraszyć klaczy. Ukłonił się delikatnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Madaline

avatar

Join date : 30/06/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Pią Lip 14, 2017 8:52 pm

Szła tak rozglądając się co chwilę na boki, gdy usłyszała dudniące kroki. Odwróciła się i ujrzała myszatego ogiera. Cały jego pysk był biały, co dawało dosyć niecodzienny widok.
- Witaj - odpowiedziała i uśmiechnęła się przyjaźnie. Odrzuciła grzywkę z oka, i zaczęła uderzać ogonem po boku próbując pozbyć się natrętnego robala. Uważnie się mu przyjrzała i ponownie uśmiechnęła. Wydawał się całkiem miły - Co tutaj robisz? - spytała. Jakoś trzeba zacząć rozmowę. A, że do głowy nie przyszło jej nic innego, zadała właśnie to trudne pytanie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhun

avatar

Join date : 02/07/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Pią Lip 14, 2017 9:01 pm

Klacz nie była agresywna ani zakłopotana. To dobrze. Uśmiechnął się znów delikatnie i podszedł do klaczy odrobinę bliżej. Zastrzygł uszami, bo jakiś owad przeleciał mu koło jednego i potrzepał przez to głową. Yhhh robale. Pomyślał krzywiąc się delikatnie. Zaraz potem spojrzał na klacz.
- Szczerze nie mam pojęcia co tu robię. Jakimś dziwnym trafem mnie tu przywiało. - zaśmiał się wiedząc, że brzmi to coś dziwnie. No ale taka była prawda. Po prostu tu był.
- A Ty? Co tu robisz? - spytał zaciekawiony. Nie były to raczej tereny, na których spodziewał by się kogoś spotkać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Madaline

avatar

Join date : 30/06/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Pią Lip 14, 2017 9:08 pm

Wydawał się miły i całkiem sympatyczny. Nie widziała w nim zagrożenia. - A jak się nazywasz? - spytała. By zapomniała. - Ja jestem Madaline - dodała i odsunęła grzywkę z oka.
Kiwnęła głową na jego słowa i zastrzygła uchem - Hmm... ja przyszłam się przejść i porozmyślać o wszystkim, i o niczym - odpowiedziała po czym uśmiechnęła się lekko. Miała ostatnio mnóstwo na głowie... Głośno westchnęła. Robiło się coraz cieplej, jednak klacz o dziwo to znosiła. Zwykle nie wytrzymywała w słońcu dłużej niż dziesięć minut.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhun

avatar

Join date : 02/07/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Pią Lip 14, 2017 9:20 pm

Pokręcił głową. Dureń ze mnie...Skrytykował się. Co za wtopa. Od razu popełnił gafę. Przecież wypadało by się przedstawić nowo poznanej znajomej. Prychnął jakby sam na siebie.
- Gdzie moje maniery... Rhun jestem. Miło mi. - przedstawił się w końcu lekko speszony. Nie lubił popełniać takich błędów. Fuknął chrapami. Nie znosił takiego ciepła. Było zbyt skwarno, a jego ciemne umaszczenie nie pomagało w dobrym znoszeniu takiej pogody.
- I jak tam? Wymyśliłaś coś ciekawego? - uśmiechnął się przyjaźnie. Miał nadzieje, że to nie będzie zbyt niegrzeczne z jego strony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Madaline

avatar

Join date : 30/06/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Pią Lip 14, 2017 9:27 pm

- Mi również - odparła z uśmiechem. Zauważyła, że ogierowi jest zbyt gorąco. Zastrzygła uchem i spojrzała na niebo.
- Hmm... - zastanowiła się - Jak na razie jeszcze nic sensownego nie wymyśliłam - odpowiedziała. - Mam dużo na głowie ostatnio... - zaczęła i cicho westchnęła. Spojrzała na niego i przeciągnęła się szybko.
- Może pójdziemy dalej? - spytała po chwili - Nie chciałabym stać tak w miejscu, zwłaszcza, że jesteśmy na jakimś pustkowiu - dodała i uśmiechnęła się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhun

avatar

Join date : 02/07/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Pią Lip 14, 2017 9:40 pm

Uśmiechnął się do niej, wciąż lekko zawstydzony. Cóż, zazwyczaj przejmował się wszystkim o wiele za bardzo.
- Coś się stało? - spytał przechylając głowę. Wiedział, że wciąż jest obcy dla klaczy, ale może potrzebowała się po prostu wygadać. A może mógł jej jakoś pomóc. Doradzić. Powiedzieć cokolwiek. Kiwnął łbem delikatnie jakby potwierdzając jej słowa.
- Tak powinniśmy się ruszać. - przytaknął i rozejrzał się po okolicy. Tylko gdzie mieli iść w tym wielkim piasku? Może klacz coś zaproponuje? Na razie czekał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Madaline

avatar

Join date : 30/06/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Pią Lip 14, 2017 9:53 pm

Spojrzała na niego z uśmiechem. - Wiesz... urodziłam niedawno syna i... - zaczęła nieco niepewnie spoglądając na kopyta - Gdzieś zniknął z koleżanką - dodała - Ale go znajdę - zapewniła i uśmiechnęła się, chcąc bardziej zapewnić siebie niż jego.
Po chwili podniosła wzrok i wskazała kopytem gdzieś przed nimi. - Chodźmy w tamtą stronę - odpowiedziała i ruszyła stępem, idąc obok niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhun

avatar

Join date : 02/07/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Pią Lip 14, 2017 9:59 pm

Kiwnął głową. Tak, dzieci mogą narobić dużo szkód, ale są wielkim błogosławieństwem.
- Spokojnie, na pewno wrócą i będą opowiadać jak cudowne przygody przeżyli. - uśmiechnął się pocieszająco. Miał nadzieję, że dzieciaki nie oddaliły się zbytnio. Nie chciał, żeby klacz miała powody do zmartwień.
- W takim razie ruszajmy. - utrzymywał jej tempo idąc koło niej. Podziwiał te nieprzyjemne dla niego widoki. O wiele bardziej lubił wodne pejzaże.
- Długo już nie ma maluchów? - spytał wciąż przejmując się ich zniknięciem. Nawet nie wiedział czy zna bądź widział któregokolwiek z nich, a już nie mógł przestać myśleć o tym czy są bezpieczni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Madaline

avatar

Join date : 30/06/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Pią Lip 14, 2017 10:10 pm

Kiwnęła głową na jego słowa. Trochę się uspokoiła trzeba przyznać. Nie lubiła kryć problemów i zmartwień przed wszystkimi.
- Super - odparła i wzięła głęboki oddech, po czym rozejrzała się. Miejsce zarówno straszne, niebezpieczne jak i piękne...
Pomyślała chwilę kiwając lekko głową - Niezbyt długo. Ale chyba jestem po prostu nadopiekuńcza. - przyznała i uśmiechnęła się lekko. - A ty? Masz może już jakieś źrebaki? - spytała i spojrzała na niego ciekawsko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhun

avatar

Join date : 02/07/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Pią Lip 14, 2017 10:22 pm

Zaśmiał się pod nosem. Nadopiekuńczość? Strach o młode? Tak. Coś mu się kojarzyło. Jego matka. Jej przerażenie w oczach gdy nie widziała go kilka chwil. Uśmiechnął się słabo na to wspomnienie. Czy za nią tęsknił? Bardzo. Mimo tego, że niewiele pamiętał.
-Szafran, to mój syn. Nie wiem czy go kiedyś poznałaś. A Tanashiri to moja chrześniaczka. - uśmiechnął się do niej choć w oczach miał jeszcze lekką tęsknotę. Układy między klaczami a ogierami w tej "rodzinie" były dość dziwne. Ale czy to teraz było ważne? Nie wiedział nawet, czy Mad kojarzy któreś ze źrebiąt. Rozglądał sie wciąż po tym pustkowiu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Madaline

avatar

Join date : 30/06/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Nie Lip 16, 2017 6:49 pm

//sorry, że tak długo...
Słuchała go międzyczasie rozglądając się po tym miejscu. Ale po co? I tak nic ciekawego tu nie było.
- Jeszcze nie miałam okazji ich poznać - odpowiedziała i uśmiechnęła się. Rhun był miły i przyjacielski. Jak by go tu nie lubić?
- Mój nazywa się Ayushidara - dodała i zastrzygła uchem. Może go kojarzy? Madaline wątpiła. Był za młody by poznać tyle koni. Przynajmniej tak się jej zdawało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhun

avatar

Join date : 02/07/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Pon Lip 17, 2017 4:20 pm

Dotrzymywał jej tempa uśmiechając się i rozglądając się po nijakiej okolicy.
- Nie kojarzę, ale z miłą chęcią poznam - uśmiechnął się przyjacielsko. Zastanawiał się czemu w ogóle się tu zapuścili. Słońce na szczęście trochę zeszło z nieba i było odrobinę chłodniej.
- Jak trafiłaś na te tereny? Uciekłaś skądś? - spytał po chwili ciszy. Chciał się dowiedzieć o niej coś więcej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Madaline

avatar

Join date : 30/06/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Pon Lip 17, 2017 4:28 pm

Szła obok niego, rozglądając się co jakiś czas po niebie. Słońce już nie grzało tak mocno, co było dużym plusem.
- Tak szczerze, to moi rodzice uciekli, a ja już urodziłam się na wolności. Miałam dużo szczęścia. Ale, któregoś dnia miejsce w, którym żyliśmy spłonęło i tylko mi udało się uciec - odpowiedziała patrząc na kopyta. Tęskniła za nimi, jednak to było bardzo dawno... Uważała, że już nie warto o tym wspominać.
- A ty? Jak się tu znalazłeś? - spytała ciekawsko. Machnęła ogonem, chcąc odgonić natrętną muchę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhun

avatar

Join date : 02/07/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Pon Lip 17, 2017 6:33 pm

Westchnął cicho i pokręcił łbem. Nie chciał przywoływać złych wspomnień klaczy. Skarcił się w myślach. Przecież mógł się domyślić, że jej droga tu nie była usłana różami.
- Współczuję, ale i cieszę się, że udało Ci się przetrwać taką tragedię. - spojrzał na nią lekko zakłopotany. Później patrzył już tylko w piasek przetaczający się pod jego kopytami.
- Ja? Ja nawiałem z szajki, która napadała na innych. Tak, wiem mało szlachetne zajęcia, ale tam się wychowałem... - westchnął cicho niezadowolony. Spojrzał na nią kątem oka chcąc zobaczyć jej reakcję. Nie każdy gustował w takich znajomościach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Madaline

avatar

Join date : 30/06/2017

PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   Pon Lip 17, 2017 7:22 pm

Spojrzała na niego i kiwnęła głową na jego słowa.
- No cóż. Każdy ma coś o czym chciałby zapomnieć - odpowiedziała cicho i spojrzała na kopyta. Głośno westchnęła. Nie wszyscy mają cudowne życie. Nie ma czegoś takiego. Przynajmniej według Madaline.
Lekko kiwnęła głową i wyobraziła sobie to co Rhun musiał przeżyć. Ta adrenalina, strach... - Mi również. Ciężko sobie coś takiego wyobrazić - odpowiedziała i spojrzała na niego ciepło. Ile oni już tak szli? Pewnie długo. A piasek ciągnął się i ciągnął...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Czerwone Piaski   

Powrót do góry Go down
 
Czerwone Piaski
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Cavallo :: Strefa fabularna :: Bezkresny Step-
Skocz do: