konie
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Plaga

Go down 
AutorWiadomość
Plaga

avatar

Join date : 10/07/2017

PisanieTemat: Plaga   Pon Lip 10, 2017 10:08 pm

Imię: Plaga, Zaraza... Te dwa mienia przyczepiły się do niej i nie odchodzą.

Rasa: Abstang - arab x mustang

Płeć: Klacz

Wygląd: Jako krzyżówka mniejszych i wdzięcznych ras, odziedziczyła po nich swoją urodę. Wzrostem w kłębie dosięga 144 cm. Typ budowy ma mocno przypominający araba, jednak pysk jest prosty, a nogi wydają się trochę bardziej silne. Powinna wyglądać na piękną, silną klacz, ale wcale tak nie jest. Przez wcześniejsze przeżycia i to, że nie za bardzo dba o siebie, czasami może przypominać jakieś dziwne chuchro. Ma dość wystające guzy biodrowe, jednak uważa, że to jest jej cecha genetyczna. Delikatnie widoczne są żebra oraz kości na nogach. Plaga posiada gładką, krótką sierść w miodowym odcieniu gniadego. Naturalnie, nogi i pysk są przyciemnione. Grzywa jest lśniąca, czarna jak głęboka dziura i często poplątana. Niby nudną maść zmieniają białe odmiany - jedna na przedniej, lewej nodze na wysokość pęciny. Kolejna na prawej, tylnej nodze sięgająca stawu skokowego. Przebarwiają też kopyta na odcień beżowy. Następna znajduje się na głowie w postaci latarni, która oplata cały przód głowy i czoło, tym samym nie dotykając w ogóle oczu. Chrapy klaczy są ładnie zaróżowione. Oczy posiadają ciemnobursztynowy, głęboki odcień, a wyraz mają ostry, dość nieprzyjemny i oschły.

Styl bycia: Po Pladze nie można się spodziewać miłych pogawędek ani uprzejmości. Ona się w takie rzeczy nie bawi. Interesują ją jedynie konkrety, a sama jest niesamowicie bezpośrednia i szczera. Chętnie wytyka innym błędy i wyraża głośno swoje zdanie. Ma swoje własne poczucie humoru, a wiele zachowań innych koni nie rozumie. Nie umie pocieszać ani okazywać współczucia. Niekiedy jest też sarkastyczna. Nie boi się opinii innych, ma ją w głębokim poważaniu, tak samo jak prośby. Robi tylko to, co jej samej się opłaca. Rygorystyczna, trzyma się swoich żelaznych wytycznych. Lubi także bawić się w najlepsze, często kosztem innych. Teraz można się spytać - czy ma jakąkolwiek empatię albo cechy pozytywne? Ma. Wobec najbliższych będzie bardzo przywiązana i lojalna oraz będzie sprawować swoje obowiązki jak najlepiej potrafi. Jest w stanie robić innym przysługi, pod warunkiem, że też się jej odwdzięczą i będzie się jej opłacało. Poza tym to bardzo opiekuńcza kobyła, mimo, że tego po niej nie widać. Nie pozwoli, by komukolwiek dobremu stała się krzywda. Jest uparta, twarda, wymagająca i ma silnego ducha walki. Warto mieć z nią sojusz i przyjacielskie stosunki...

Upodobania: Lubi, kiedy inni się jej słuchają, a sama słucha się kogoś wtedy, kiedy ten jej się spodoba. Lubi być w grupie. Poza tym uwielbia jedzenie, bycie bezpiecznym i posiadanie kogoś, dla kogo warto żyć i kto ją wesprze w trudnych chwilach.

Czego nie lubi: Panicznie boi się i nienawidzi ludzi, których nazywa potworami albo łysymi. Nie lubi koni, które uważają się za wyższych i na takich splunie z pogardą. Nie lubi tych, którzy jej przeszkadzają i robią jej na złość. Nienawidzi niewychowanych źrebaków i młodzików.

Historia: Klacz mimo, że dość młoda, to doświadczona. Urodziła się u ludzi, którzy prowadzili prywatną działalność. Jakoś tam żyła, gorzej lub lepiej, stojąc w czystym lub brudnym boksie, z jedzeniem lub bez, bo ktoś zapomniał... Nuda. Aż nie skończyła 3 lat i coś odmieniło się właścicielowi, który zapragnął ją sprzedać. I sprzedał. Koń cud, marzenie, piękna, młoda, to naprawdę wartościowy koń, kupuj pan i szybko się zajeździ. Została przewieziona na małą posesję, mały ogródek, stajnia i rodzina. Na co dzień była zamknięta na małej polance ze swobodnym dostępem do stajenki. Brakowało jej ruchu, bo na takiej przestrzeni nie mogła zrobić swobodnego kółka galopem - już zagalopowała, a tu już płot. Zaczęła chodzić w kółko, kopać, obgryzać płot, łapać kolejne narowy. W dodatku nie miała żadnego towarzystwa. Rodzinka nie zdawała sobie sprawy z tego, jak zajmuje się koniem. Nie robili przy niej nic - koń się znudził, nie mieli ochoty, byli leniwi. Ograniczyli się więc do karmienia i sprzątania. Klacz nie wiedziała, jak obchodzić się z ludźmi, a kiedy raz człowiek uderzył ją kijem "bo obgryzła płot" totalnie straciła do ludzi zaufanie. W dodatku była uderzana tym kijem za kolejne "grzechy". Zaczęła być agresywna, kiedy widziała potwora tuliła uszy do siebie i odwracała się z zamiarem kopania. Właściciele nie mieli co z nią zrobić, więc chcieli ją sprzedać. Co raz ktoś przyjeżdżał, ale widząc konia, który gryzie, szybko odjeżdżali. Rodzina straciła nadzieję na pozbycie się kobyły w ten sposób, więc postanowili posunąć się do skrajnie nieodpowiedzialnego i niebezpiecznego czynu - wypuścić ją gdzieś daleko, byle gdzie, "na wolność". Nie myśleli nad tym zbyt długo, nie wiedzieli, czy sobie poradzi, ale zaryzykowali. Z trudem zaprowadzili gniadą do przyczepy i zawieźli na okoliczne prerie, gdzie niby żyją jakieś dzikie konie, jak dowiedzieli się kilka lat temu z lokalnych gazet. Wyprowadzili ją daleko i odjechali. Została sama. Jak niechciana zaraza, plaga, której trzeba się pozbyć. Tak właśnie narodziło się jej imię i tak zaczęto ją nazywać. Początkowo nie wiedząc co się dzieje i chcąc jakoś odnaleźć się w tej sytuacji, zaczęła wędrować, szukając kogokolwiek. Pytała, szukała i tak znalazła się tu, gdzie jest teraz. Postanowiła zostać w tym miejscu na stałe i tak prowadzi swoje życie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yanda

avatar

Join date : 27/06/2017

PisanieTemat: Re: Plaga   Pon Lip 10, 2017 10:15 pm

Akcept Very Happy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Plaga
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Cavallo :: Sprawy Forum :: Postacie-
Skocz do: